Sandra Milwiw-Baron zdradziła, co przeżyła. "Przeszły mnie ciarki". 29-latka zamieściła film z mężem [WIDEO]

Sandra Milwiw-Baron tuż przed Dniem Matki ogłosiła, że urodziła syna. Jej mąż przekazał radosną nowinę ze sceny sopockiego festiwalu. Modelka zdradziła, co wtedy poczuła.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
fot. AKPA

Sandra Milwiw-Baron o narodzinach syna: "Pierwsze wspólne chwile nie były takie, jak sobie wymarzyliśmy" 

Sandra Milwiw-Baron urodziła dziecko 16 maja 2024 roku. Jak ma na imię? Modelka i muzyk zdecydowali, że będzie to Leonard. Chłopiec przyszedł na świat niemal w 34. tygodniu ciąży. Przez pierwsze dni po narodzinach syn modelki i Aleksandra Milwiw-Barona nie oddychał samodzielnie. Był podłączony do specjalistycznej aparatury. 29-latka opisała to na Instagramie:

Nasze pierwsze wspólne chwile nie były takie, jak sobie wymarzyliśmy, ale mamy całe życie przed sobą, aby to nadrobić. Tak bardzo chciałam go przytulić i zabrać do domu. To jest absolutnie najgorsze uczucie dla matki –  patrzeć jak twoje dziecko jest podpięte rurami do różnych urządzeń, a ty nie możesz nic zrobić ani mu pomóc. Wypłakałam ocean łez podczas pobytu w szpitalu. Każdy kolejny dzień był dla mnie ogromną lekcją cierpliwości i wytrwałości, a naszym najlepszym przyjacielem był czas. Pomimo swojego wczesnego przyjścia na świat Leoś jest turbo silnym, zdrowym i bardzo dzielnym chłopcem. Codziennie robił i robi ogromne postępy. Bardzo szybko pokazał swój charakter i siłę woli. Po kilku dniach zaczął oddychać samodzielnie, z dnia na dzień dosłownie rozpromieniał. 

Sandra i jej mąż Alek przekazali informację o narodzinach syna 9 dni po porodzie. Modelka opublikowała na swoim profilu nagranie ze szpitala, a muzyk podzielił się swoim szczęściem w czasie występu na festiwalu w Sopocie.

CZYTAJ TAKŻE: "Matylda". Aktorka grająca tytułową rolę zdradza, czy będzie 2. sezon serialu

Baron o żonie: "Najsilniejsza mama świata"

Muzyk zespołu Afromental nie potrafił ukryć emocji. Aleksander Milwiw-Baron powiedział wprost ze sceny do publiczności zgromadzonej w sopockiej Operze Leśnej i widzów przed telewizorami:

Bardzo ważny komunikat dla mnie i mam nadzieję dla Was również... Chciałem Was serdecznie wszystkich zaprosić, drodzy państwo, do powitania na świecie i zrobienia wielkiego hałasu dla naszego syna - Leonarda Milwiw-Barona oraz najsilniejszej mamy świata - Sandry Milwiw-Baron. Kocham Was bardzo

Kolejnego dnia jego żona zdradziła, co wtedy poczuła. Sandra Milwiw-Baron z domu Kubicka napisała na Instagramie:

Leoś ma dopiero 10 dni a już jest kochany przez tyle osób. Gdy usłyszałam te krzyki i brawa przeszły mnie ciarki. Dziękujemy za milion wiadomości, smsów, telefonów.. W imieniu naszym i Leonarda. Rośniemy w siłę 

Czytaj dalej: